Zatrucie czadem pierwsza pomoc

with Brak komentarzy

Historia jednego z moich pacjentów:

Nie przypuszczałem, że wiedza  na temat pierwszej pomocy może być przydatna, zresztą mało kto zdaje sobie z tego sprawę.

Przyznaję się – nie dopuszczałem do siebie myśli o możliwości spotkania kogoś potrzebującego ode mnie pierwszej pomocy.

Tym bardziej, że zatrucie czadem może dotknąć mnie lub mojej rodziny.

A było to tak..

Tego dnia wróciłem do domu wcześniej niż zwykle, nie dzwoniłem do żony, bo chciałem jej zrobić niespodziankę. Kupiłem kwiaty, wino i składniki na kolację. Chciałem z dziećmi zrobić kolację, a później sam na sam miło spędzić czas.

Pomysł był przedni!

Była 17, gdy stanąłem pod drzwiami i zapukałem. Raz, drugi.. pomyślałem, że śpi lub oglądają TV, więc wybrałem jej numer i zacząłem dzwonić. Dziwne było dla mnie to, że nie odbiera telefonu. Wyszedłem z klatki i zapukałem na okno sąsiadki z bloku obok, myśląc, że może nie wzięła telefonu idąc do niej i się zagadały, w końcu obie uwielbiały trajkotać jak najęte, ale ta niestety nie widziała jej od rana.To było bardzo dziwne.

Tego się nie spodziewałem..

Wróciłem pod drzwi i zacząłem dosłownie walić w nie – nic, zero reakcji, jakiegokolwiek dźwięku.. Postanowiłem rozwalić drzwi, chwilę to trwało, ale w końcu, dosłownie z buta wlazłem do mieszkania. Słychać było cicho włączony telewizor, zły nawet nie ściągnąłem butów, tylko krzycząc wkroczyłem do pokoju. Jak przekroczyłem próg – tak zamarłem.

Leżała z dziećmi w łóżku, wszyscy bardzo dziwnie sapali. Zdezorientowany wróciłem do kuchni i odpaliłem papierosa, coś dziwnie śmierdziało, że też od razu nie zorientowałem się co to!
W mieszkaniu mimo zamkniętych okien było chłodno, piec przygasł. Zacząłem w nim grzebać, chcąc rozniecić ogień na nowo. Zrobiło mi się nie dobrze, rozpaliłem w piecu i podszedłem do apteczki chcąc zobaczyć czy są krople miętowe, myśląc, że zaszkodziła mi gotowa kanapka, którą tego dnia jadłem. Jednak gdy się odwróciłem zobaczyłem jak dym zamiast w komin leci do domu, teraz dokładnie wiedziałem co się stało!

Spóźniony zapłon.

Matko, że wcześniej nie połączyłem faktów!
Szybko pootwierałem okna w domu, a żonę z dziećmi wyniosłem na klatkę schodową w międzyczasie dzwoniąc na pogotowie.

Jak się później okazało żona z dziećmi po powrocie z przedszkola położyła się do łóżka, bo już źle się czuła. Usnęli całą trójką i zatruli się czadem. Na drugi dzień rano dowiedziałem się od kominiarza, że właściciel mieszkania nie czyścił komina ponad dwa lata, przez co ten się zatkał. Tamten wieczór spędziłem inaczej niż chciałem. Byłem z rodziną, ale w szpitalu; miałem ogromne szczęście – wróciłem wcześniej z pracy i mogłem jeszcze im pomóc!

Zatrucie czadem jest bardzo niebezpieczne, warto wiedzieć jak udzielić pierwszej pomocy osobie zatrutej tlenkiem węgla oraz jak zadbać o to, by jak najbardziej zminimalizować ryzyko zatrucia.

ZATRUCIE CZADEM PIERWSZA POMOC – ZMNIEJSZ RYZYKO!

Jak zmniejszyć ryzyko zatrucia czadem oraz w jaki sposób do niego dochodzi? Najczęściej do zatrucia czadem dochodzi w domach, gdzie pali się węglem oraz używa butli gazowych czy też piecyków gazowych. Przyczyną może być niedrożny przewód kominowy, brak odpowiedniej wentylacji czy też brak odpowiedniego przepływu powietrza przez pozamykane i idealnie uszczelnione okna. Brak tlenu = niepełne spalanie, a to znów oznacza tylko jedno.

Jak zmniejszać ryzyko? Przede wszystkim profilaktyka, a więc czyszczenie przewodów kominowych, klatek wentylacyjnych oraz dokładne wietrzenie mieszkania. Warto również zamontować w domu detektor dymu, który poinformuje nas odpowiednio wcześnie, że dym się wydobywa.

 

ZATRUCIE CZADEM PIERWSZA POMOC – DORAŹNA

Pierwsza pomoc jest najważniejsza! To właśnie od Ciebie będzie zależeć czy osoba zatruta czadem dostanie odpowiednią pomoc w odpowiednim czasie! Znajdując się w sytuacji, gdzie wiesz co się stało najważniejsze jest sprawdzenie przytomności osób zatrutych oraz jak najszybsze dostarczenie im czystego powietrza, równocześnie wzywając pogotowie.
Jak więc możesz zareagować?

 

ZATRUCIE CZADEM PIERWSZA POMOC – OCENA STANU ZATRUTEGO:

ZATRUTY NIEPRZYTOMNY, ODDYCHAJĄCY

Jeżeli osoba zatruta czadem nie reaguje na Twój głos i dotyk najważniejsze jest, by jak najszybciej miała dostęp do czystego powietrza, a więc przesuń lub przenieś ją jak najbliżej okna, a jeśli masz możliwość wynieś ją całkowicie poza obręb zaczadzonego pomieszczenia. Zadzwoń na 999 lub 112 i wezwij pogotowie, następnie:

  • ułóż ją na prostej posadzce (np podłodze) i łapiąc jedną dłonią za czoło, a drugą za podbródek, odchyl głowę nieprzytomnego w tył udrażniając drogi oddechowe,
  • wykorzystaj metodę zmysłów i sprawdź czy zatruty oddycha,
  • oddech widzisz, czujesz i słyszysz, a więc pora na pozycję boczną bezpieczną,
  • do przyjazdu pogotowia sprawdzamy oddech co około 2min.
ZATRUTY NIEPRZYTOMNY, NIEODDYCHAJĄCY
  • po udrożnieniu dróg oddechowych nie ma oddechu – wykonujemy resuscytację,
  • jeżeli resuscytacja przebiegnie pomyślnie i oddech wróci dajemy zatrutego czadem w pozycję boczną bezpieczną,
  • jeżeli na oddech nie wraca resuscytację wykonujemy do przyjazdu pogotowia.

ZATRUTY ODDYCHAJĄCY, PRZYTOMNY

  • pomóż wyjść zatrutemu z pomieszczenia, najlepiej na dwór,
  • idąc podtrzymuj go lub kontroluj zawroty głowy mogą skończyć się omdleniem,
  • jeżeli zacznie wymiotować asekuruj go,
  • mimo wszystko pozostań z nim do przyjazdu karetki.

 

ZATRUCIE CZADEM PIERWSZA POMOC – GDY JEST JUŻ POGOTOWIE

Już doskonale wiesz co zrobić przed przyjazdem pogotowia, jednak jak wygląda pierwsza pomoc z Twojej strony po ich przyjeździe?

Teraz już się nie martwisz, przyjechało pogotowie, więc poszkodowany ma pewną i dobrą opiekę, jednakże Twoje zadanie na tym się nie kończy; masz jeszcze jedno bardzo ważne zadanie! Dokładnie poinformuj ratownika medycznego co się stało, jakie objawy miała osoba zatruta i w jakim stanie ją zastałeś. Jakiej pomocy udzieliłeś.

Pogotowie zabiera zatrutego tlenkiem węgla do szpitala – brawo! Wykonałeś swoje zadanie prawidłowo, co więcej – jesteś bohaterem, uratowałeś komuś zdrowie, a nawet życie.

 

ZATRUCIE CZADEM PIERWSZA POMOC – OBJAWY ZATRUCIA

Może dojść do sytuacji, że sam będziesz osobą zatrutą, czego możesz się wtedy spodziewać?

Objawy bardzo często zależą od samego stopnia zatrucia i będą się różnić od siebie, oto najważniejsze sygnały Twojego ciała, które powinny zwrócić Twoją uwagę:

  • ból głowy,
  • nudności,
  • zawroty głowy,
  • wymioty,
  • tracenie orientacji/zaburzenia świadomości, tzw oszołomienie,
  • bóle kończyn,
  • ciężki i szybki oddech,
  • utrata przytomności,
  • w braku udzielenia pierwszej pomocy – śmierć.

 

Potrafisz już udzielić pierwszej pomocy osobie zaczadzonej, wiesz jak rozpoznać zatrucie u siebie, ale co się dzieje w szpitalu? Jak wygląda pierwsza pomoc przy zatruciu czadem w szpitalu?

 

ZATRUCIE CZADEM PIERWSZA POMOC – KARETKA I SZPITAL

Ratownicy medyczni muszą jak najszybciej podać 100% tlen i monitorując akcję serca (EKG) przewieźć poszkodowanego do szpitala, gdzie będzie dalej miał podawany tlen oraz zostanie dokładnie przebadany przez lekarza.

 

Jak dochodzi do zatrucia?

Gdzie dochodzi do zatrucia?

Jedyną dostępną drogą dostania się do naszego organizmu CO (czadu)  to droga wraz z powietrzem do płuc. To stąd czad dostaje się do naszego krwiobiegu i to tutaj, we krwii właśnie zaczyna od delikatnego podtruwania nas.

Jak to właściwie wygląda?

Tlenek węgla (czad) tak samo jak tlen wiąże się z naszymi krwinkami czerwonymi (inaczej erytrocytami), a raczej zawartą w nich hemoglobiną – ta z kolei jest jedynym nośnikiem tlenu do innych narządów. Jednak reakcja między krwinkami czerwonymi, a czadem jest dużo szybsza, aniżeli tlenu.

Tlenek węgla wiążąc się tak szybko z hemoglobiną tworzy z niej karboksyhemoglobinę (inaczej hemoglobinę tlenkowęglową). Karboksyhemoglobina nie daje miejsca dla wystarczającej ilości tlenu, przez co mimo wdychanej “normalnej” dawki tlenu ten nie jest w stanie przedostać się do innych narządów, a narządy nie są w stanie oddać związanego wcześniej tlenu.

Powoli, ale stopniowo nasz organizm staje się niedotleniony, a to powoduje ogromne i często trwałe uszkodzenia w narządach, które najbardziej go potrzebują, czyli w:  mózgu, nerkach, sercu i wątrobie.

 

Brak odpowiednio wczesnej reakcji może zburzyć na stałe pracę wyżej wspomnianych narządów, a całkowity brak reakcji prowadzi do zupełnego przerwania pracy mózgu – do śmierci.